Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 stycznia 2014

Śnieg w NH.

O nie, nie lubię śniegu. Zwłaszcza w takie buro-ponure dni jak dzisiejszy. Śnieg jest dla mnie niemalże jednoznaczny z klęską żywiołową i najchętniej okopałabym się na kanapie, pod kocem, z gorącym kakao, książką, Internetami i dużą ilością jedzenia w zasięgu ręki. Ale sorry, taki mamy klimat, więc skoro zapadnięcie w sen zimowy nie wchodzi w rachubę, staram się, żeby dzień był bardziej kolorowy. Wybrałam się do nowohuckiego muzeum na wystawę o teatrach, przede mną jeszcze druga część w Kamienicy Hipolitów, ale już teraz mogę powiedzieć: Polecam!

Na drogę wzięłam ze sobą aparat, szukałam czegoś radosnego, kolorowego, ale przy braku słońca Nowa Huta w śniegu wygląda szaro. Nie podobają mi się puste stoliki do gry w szachy, puste parki. Ech, gdyby chociaż jakiś promyk słońca...


ENG: I definitely don't like snow or winter and would prefer to hibernate through those months, but as I wanted to make my day more colourful, I went to Nowa Huta museum and took my camera with me. But without sun, it's not really charming...












wtorek, 21 stycznia 2014

Już prawie zima.

Próżno w tym roku wyglądać białej zimy w Krakowie. Dziś delikatny mróz zamienił padający deszcz ze śniegiem w warstwę lodu, która pokryła ulice. I nie tylko ulice. Chociaż nie lubię zimy i jej bezśnieżna, ciepła wersja jak najbardziej mi odpowiada, to, co miałam dziś przyjemność oglądać na uliczkach osiedla w Pychowicach, wydało mi się czarujące.

It is impossible to find white winter in Cracow. Today the light freeze changed the rain into ice, which covered streets. And not only streets. Even though I don't like winter and its not snowy, warm version suits me best, what I saw today at the streets of Pychowice housing estate seemed charming.















Edit: Parę godzin po opublikowaniu tej notki spadł śnieg... Teraz moje podwórko wygląda tak: