wtorek, 6 sierpnia 2013

Stary Kraków dla dzieci.

W Krakowie, mieście legend, dzień dziecka może być codziennie. Smok, gołębie, czarnoksiężnicy, rycerze, zgubiona ciżemka, diabeł, a nawet gadająca głowa - wszystko to można znaleźć na Starym Mieście. 

ENG: In Cracow, the city of legends, the children day can be everyday. The dragon, pigeons, magicians, knights, lost shoe, devil and even the talking head - you can find it all in the Old Town.


Zwiedzanie Krakowa można więc tak urozmaicić, by nie zanudzić najmłodszych. Szlak legend wiedzie przez Rynek, gdzie opowiadamy legendy o rycerzach zaklętych w gołębie i o krzysztoforskich skarbach i diable. Przed wejściem do Kościoła Mariackiego koniecznie trzeba wysłuchać hejnału, przerwanego niegdyś przez tatarską strzałę, i pomachać trębaczowi. Kolejna opowieść pomoże zrozumieć, czemu dwie kościelne wieże różnią się od siebie. A znajdujący się wewnątrz kościoła ołtarz Wita Stwosza z pewnością okaże się piękniejszy i bardziej interesujący dla naszych dzieci, kiedy usłyszą historię Wawrzka i jego żółtej ciżemki. Jeśli będziemy mieć szczęście, na krakowskim Rynku spotkamy Lajkonika, który tańczy tam tylko raz w roku.


Visiting Cracow can be interesting also for the youngest. The route of legends leads through the Main Square, where we tell the legend about the knights changed into the pigeons and about the treasure and the devil. Before entering St.Mary's church you just have to listen to the bugle call, once disturbed by the Tatar arrow, and wave to the trompeter. The next story will explain why the towers of the church differ. And the altar inside the church will seem more interesting and more beautifull to our cildren, when the hear the story of Wawrzek and his lost shoe. If we're lucky, we'll meet Lajkonik, who dances only once a year.

W gorący dzień wszystkim dzieciom (nawet tym, którzy o swoich 18 urodzinach zdążyli dawno zapomnieć) ulgę przynoszą fontanny - na Rynku, na Placu Szczepańskim, naprzeciwko Kościoła św. Piotra i Pawła i, bardzo często, kurtyna wodna na Wzgórzu Wawelskim. (Jeśli taka ilość wody okaże się nie wystarczająca, można wybrać się na basen - najlepiej chyba będziemy się bawić w Parku Wodnym albo na jednym z dwóch krakowskich basenów odkrytych - Basen Wandy przy ul. Bulwarowej lub Clepardia, przy ul. Mackiewicza. W okolicy Krakowa popularnością cieszy się też zalew Kryspinów.)


On a hot day all the children (even those who don't remember their 18th birthday any more) feel relieved near the fountains - on the Market Square, Szczepański Square, opposite St. Peter and Paul's Church and, often, the water curtain on the Wawel Hill. (If it's not enough you can visit the swiming pool - Aqua Park, or the open air pool at Bulwarowa Street or Mackiewicza Street. There's also a popular lake Kryspinów.)

W Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego towarzyszyć nam może historia Nawojki, a jeśli trafimy tu o godzinie 9, 11, 13, 15 lub 17 usłyszymy i obejrzymy pokaz, który daje grający zegar. Tuż obok możemy odpocząć w Ogrodzie Profesorskim, do którego przejdziemy sekretnym korytarzem. 
In Collegium Maius you will hear the story of Nawojka and if we get there at 9, 11, 1, 3, 5 we'll also hear and see the musical clock. Nearby, we an rest in Professor's Garden, where we get through the secret passage. 

Ciekawym pomysłem w drodze na Wawel może okazać się odwiedzenie najmniejszej na świecie fabryki cukierków CiuCiu, gdzie można nie tylko spróbować, ale też obejrzeć pokaz ręcznego przygotowania słodyczy.

An interesting idea on the way to the Wawel Hill might be visiting the smallest sweet factory CiuCiu, where you can see, how the sweets are hand made an of course try them.

Wzgórze Wawelskie kryje wiele tajemnic i legend. Pod Wzgórzem pogrążeni we śnie spoczywają królowie, książęta i rycerze, w Zamku można posłuchać gadającej głowy, odwiedzić alchemiczną komnatę i przypomnieć sobie, jak Stańczyk zażartował z dworzan. Możemy odwiedzić również Basztę Sandomierską albo Katedrę, gdzie wdrapiemy się na Wieżę Zygmuntowską i dotkniemy serca dzwonu, by spełnić swoje marzenia. A zwiedzanie Wawelu można zakończyć zejściem przez Smoczą Jamę wprost pod pomnik Smoka Wawelskiego. Kawałek dalej, nad Wisłą, warto odwiedzić Psa Dżoka, który wciąż czeka na swojego pana.

The Wawel Hill hides many secrets and legends. Under the hill the kings, princes and knights are sleeping, in the Castle you can listen to the talking head, visit the alchemist's chamber and hear, how the buffoon tricked the court. We can also visit Sandomierska Tower or the Cathedral, where we'll climb the Sigismundus Tower and touch the clapper of the biggest polish bell, to make sure our dreams come true. We can finish visiting of Wawel by going down through the dragon's den just to the monument of the dragon. Nearby, by the Wisła river, it's worth visiting the Dżok dog, still waiting for his master.

Będąc nad Wisłą możemy wyruszyć w rejs wodnym tramwajem w kierunku Kazimierza, Podgórza lub Tyńca. Wszystkie te miejsca kryją w sobie kolejne legendy, ale to już temat na kolejny spacer :).   

As we're by the Wisła river we can take the water tram to Kazimierz, Podgórze or Tyniec. All those places hide other legends, but that's the topic for another walk :). 






sobota, 3 sierpnia 2013

70. Tour de Pologne

Dzisiejsze popołudnie na Starym Mieście, czyli ostatni etap wyścigu.
Today's afternoon on the Market Square - the last stage of the race.












niedziela, 28 lipca 2013

Sooooo hot.

Kraków ostatnimi czasy jest bardzo, bardzo gorący. Na wycieczkach szukam cienia, gdzie moglibyśmy schować się, ale w południe na Rynku jest to towar deficytowy... Chłodne kościoły nie zawsze stoją otworem, zwłaszcza w niedzielne przedpołudnia. Na wycieczkach każdy (oprócz niezmordowanej Pani Przewodnik ;)) siada, gdzie tylko się da, by choć na chwilkę odpocząć. A ja? Marzę o tym, żeby choć przez chwilę znaleźć się w zasięgu wodnej kurtyny :).




ENG: Cracow has been very, very hot recently. On the tours we're looking for some shade to hide there, but at noon, on the Market Square, there's not enough of it... The cool churches are not always wide open, especially on Sunday mornings. On the tours everyone (apart from the tireless Mrs. Guide :)) sits wherever possible to relax at least a little bit. And me I'm dreaming about being for the moment in the middle of the water curtain.

P.S. Nie zamieniłabym tej pogody na żadną inną!

P.S. I wouldn't change this weather into any other!


środa, 24 lipca 2013

Gdzie mam przypiąć rower?!

Where to lock the bike?!

Nie jest łatwo znaleźć wolny stojak na rower w okolicach Rynku. Jest ich zdecydowanie za mało, szukamy więc innych sposobów na zabezpieczenie rowerów. Znaki, słupy, drzewa, łańcuchy... Proszę Państwa, należy ćwiczyć swoją wyobraźnię. Zdjęcia poniżej zrobiłam dziś około godz. 13. Wieczorami z miejscami parkingowymi jest jeszcze gorzej...

It's not that easy to find a free bicycle rack near the Market Square. Definitely, there aren't enough of them, so we have to look for some other ways to protect our bikes. The road signs, poles, trees, chains... Ladies and Gentlemen, you have to exercise your imagination and creativity. I took those photos today about 1 o'clock. In the evenings it's even worse with the parking places...








Poza Rynkiem, ale wciąż w rejonie Starego Miasta, zwykle ratują mnie budynki Uniwersytetu. Parkuję często rower pod Collegium Witkowskiego (ale tam nie ma stojaków, jedynie płotek), na podwórku Collegium Kołłątaja (ale tu z kolei są stojaki typu "wyrwikółka") albo w Collegium Iuridicum na Grodzkiej. Fajne i często puste stojaki są też pod Kościołem Dominikanów i Instytutem Cervantesa. (Hm... może nie powinnam była tego pisać...) Są jeszcze stojaki pod Bagatelą, ale ja nie lubię zostawiać roweru przy tak ruchliwych skrzyżowaniach.

Outside the Market Square, but still in the Old Town, the University buildings usually come in handy. I park the bike often by the Collegium Witkowsiego (but there are no racks, just a long railing), on the courtyard of Collegium Kołłątaja (but the racks here are the ones where you only lock one wheel) or at the Collegium Iuridicum (Grodzka street). Nice and often empty racks are in front of Domenican's Church and the Cervantes Institute. (Maybe I shouldn't have written that;)). There are also the racks in front of the Bagatela Theatre, but I don't like to leave my bike at so busy crossroads.


Tak czy inaczej - stojaków jest za mało, a infrastrukturze rowerowej w Krakowie wiele brakuje do ideału. Spotkajmy się więc w piątek o 18 na Rynku, by razem pojechać w masie krytycznej - tym razem w kierunku Nowej Huty.

So - there aren't enough racks and the cycling infrastracture in Cracow is far from ideal. Let's meet on Friday at 6 on the market Square to take part in critical mass - that time in the direction of Nowa Huta.

środa, 17 lipca 2013

Z aparatem przez Nową Hutę.

Kilka zdjęć z foto-spacerów po Nowej Hucie. Bez mojego komentarza, proszę samemu zgadnąć, gdzie zostały zrobione :).

ENG: A few pics from the photo-walks in Nowa Huta. Without my commentary, guess please, where they were taken :).