wtorek, 7 maja 2013

Jak turysta. Like a ...tourist!

Mimo, że oprowadzałam dziś wycieczkę po Krakowie, sama czułam się jak turystka. W przerwie robiłam zdjęcia i cieszyłam się słońcem. A po deszczu zachwycałam mokrymi ulicami, cichymi zaułkami i światłem.
Dobrze móc wciąż od nowa zachwycać się swoim miastem!

ENG: Although I was guiding a tour today, I felt lika a tourist myself. During the brak I was taking photos and enjoying the sun. And after the rain I admired the wet streets, quiet alleys and the light. It's soooo good to be able to admire your own city still and again!

Bo czy można się tym nie zachwycać?
Can you not admire that?













piątek, 3 maja 2013

Żydowskie Stare Miasto. Jewish Old Town.

Poszukując śladów kultury i życia społeczności żydowskiej w Krakowie udajemy się zazwyczaj na Kazimierz i Podgórze. Nie należy jednak zapominać, że również na terenie Starego Miasta spotkać możemy pamiątki związane z religią i życiem codziennym Żydów. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać!
ENG: Looking for the traces of jewich community in Cracow we usually go to Kazimierz or Podgórze. But we shouldn't forget that also in the Old Town we can find some places connected with religion and everyday life of the Jews. You only have to know, where to look for it!



Rynek Główny. The Market Square.

W przeszłości Rynek Główny był przede wszystkim miejscem handlu. Pośród licznych targów znaleźli swoje miejsce również handlarze żydowscy. Tradycyjnie zajmowali miejsce od kościoła św. Wojciecha do wysokości ulicy Siennej. Oprócz targu na płycie Rynku, kupcy żydowscy prowadzili również sklepiki w przylegających od Rynku kamienicach.
In the past, the Market Square was mainly the trading area. Among numerous markets, the jewish merchants also found their place. Traditionally they placed themselves between the church os st. Adalbert and Sienna st. Except of the market on the square, the jewish merchants run the small shops in the tenements around the Market Square.

Jedną z takich kamienic była kamienica Szara pod numerem 6. Dawniej pozostawała w posiadaniu rodzin magnackich, tu mieściła się kwatera główna Powstania Kościuszkowskiego, ale zawsze było tu miejsce dla sklepików żydowskich. W XIX w. kamienica trafiła w ręce spolonizowanej żydowskiej rodziny Feintuchów, którzy od jej nazwy przyjęli nazwisko Szarscy. Sklep kolonialny, który do nich należał, przetrwał do 1950 r.
One of such buildings was the Grey tenements,  number 6. In the past it was in the hand of noble families, here was the headquarters of Kościuszko Insurrection, but there was always place for the jewsh shops. In the 19 c. the tenement was owned by the assimiliated jewish family of Feintuch, who changed their last nime to Szarscy (the Greys). The colonial shop, that belonged to them, was closed only in 1950.

Sukiennice, które długo pełniły rolę handlową, są dziś siedzibą Muzeum Narodowego. Możemy tam obejrzeć obrazy żydowskiego ucznia Jana Matejki - Maurycego Gottlieba. W okresie studiów krakowskich malował głównie obrazy o tematyce historycznej, a dopiero w późniejszym okresie poświęcił się obrazom związanym z tradycją żydowską. 
The Cloth Hall, which long were the place of commerce, are today the home to National Museum. You can see there the paintings of jewish student of Jan Matejko - Maurycy Gottlieb. During his studies in Cracow, he painted mainly the historical pictures and only later did he devote to the paintings connetcted with jewish tradition.

Kolejnym miejscem związanym z obecnością Żydów w Krakowie jest płyta upamiętniająca Hołd Pruski w 1525 r. W tymże roku król Zygmunt Stary przyjmował hołd lenny od Albrechta Hohenzollerna. Przy tej okazji król nadał szlachectwo niektórym ze swoich urzędników, m.in. Żydowi Michałowi Ezofowiczowi, głównemu poborcy podatków na Litwie. Ezofowicz, od tej pory legitymujący się herbem Leliwa, pozostał przy swojej wierze, będąc jedynym nobilitowanym, ale nieochrzczonym Żydem w historii I Rzeczypospolitej.
Another place connected with the jewish presence in Cracow is the tablet commemorating the Prussian Homage in 1525. In that year king Sigismundus the Old received the homage of Albrecht Hohenzollern. At this occasion the king granted the nobility to some of his officials, eg. the Jew Michał Ezofowicz, the main tax-collector in Lithuania. Ezofowicz, who since that time identified with the arms of Leliwa, never changed his religion being the only nobilitated but not christianised jew in the history of Poland.


Ulica św. Anny. Św. Anny street.

To w okolicy tej ulicy osiedlili się Żydzi po przybyciu do Krakowa. Jeszcze w 1304 roku ulicę tą nazywano Żydowską. Była tu synagoga, a furtka w murze prowadziła na kirkut. W 1407 roku doszło tu do pogromu, którego centralnym punktem był gotycki kościół św. Anny. Od 1400 r. nieruchomości w tej okolicy były stopniowo wykupywane przez rozwijającą się Akademię Krakowską, tak, że w 1469 ostatni Żydzi przenieśli się w okolice placu Szczepańskiego i ulicy św. Tomasza.
This was the area, where the Jews settled after coing to cracow. In 1304 it was still called "Jewish". There was the synagogue here and the wicket led to the cemetry. In 1407 there was a slaughter and the central point of it was the gothic church of st. Anna. Since 1400 the estates here were bought by the Cracow's Accademy, so that in 1469 the last Jews moved to the nieghbourhood of Szczepanski Square and Tomasza street.


Ulica Szpitalna. Szpialna street.

W okresie międzywojennym pełna była żydowskich antykwariatów i niewielkich sklepików z książkami. Do najbardziej znanych rodzin zajmujących się księgarstwem należeli Himmelblauowie, Seidenowie i Taffetowie.
Between the wars this street was full of jewish secondhand bookshops. The most well known families here were the Himmelblaus, seidens and Taffets.

W kamienicy pod nr 24 mieści się od 1947 roku Cerkiew Prawosławna pw. Zaśnięcia NMP. Jednak przed wojną znajdował się tu dom modlitewny (bet ha-midrasz) Ahawat Raim, założony w początkach XX wieku.
In the tenement no 24 there's an Orthodox Church of st. Mary Falling Asleep, since 1947. But before the war here was the house of prayer (bet ha-midrasz) Ahawat Reim, founded in the begnnigs of 20 c.

Tuż przy Plantach pięknie prezentuje się Teatr Słowackiego, wybudowany w latach 1891-1893, zaprojektowany przez Jana Zawiejskego, architekta z innej gałęzi wspomnianego już spolszczonego rodu Feintuchów. 
Close to Planty stands the beautiful Słowacki Theatre, built in 1891-1893, designed by jan Zawiejski, the architect from the other branch of already mentioned family of Feintuch.

Naprzeciw Teatru, przy Szpitalnej 38, miała swój lokal kawiarnia "Cyganeria". W okresie okupacji hitlerowskiej był to lokal tylko dla Niemców. W grudniu 1942 stał się obiektem zamachu krakowskiej grupy Żydowskiej Organizacji Bojowej pod dowództwem Judy Liebera.
Opposite the Theatre, on 38 Szpitalna st., there was the cafe "Cyganeria". During the Nazi occupation it was only for Germans. In December 1942 it was the goal of the attack organised byt the cracow group of the Jewish Fighting Organisation, under the comandment of Juda Lieber.


Ulica Grodzka. Grodzka street.

Również na tej ulicy, będącej częścią drogi królewskiej, znajdowały się zabudowania żydowskie. Na posesji pod numerem 28/30 w okresie międzywojennym znajdował się od 1913 roku kolejny dom modlitewny, ufundowany przez Mordechaja Tignera. Po II wojnie światowej opuszczony budynek popadł w ruinę.
Also on this street, being the part of the royal way, were the jewish buildings. On the posession no. 28/30 there was since 1913 another prayer house, founded by Mordechaj Tigner. After the second World War the deserted building became a ruin.

W domu nr 62 istniała w latach 1879 - 1939 hebrajska drukarnia, przez długi okres, do 1914, prowadzona przez Józefa Fiszera. Drukowane były tu m.in. czasopismo "Hazman", potem także inne hebrajskie gazety, często z zaboru rosyjskiego. Z czasem przeniosły się tu wszystkie hebrajskie wydawnictwa, a warszawski kaznodzieja Izak Cylkow wydał tu swoje tłumaczenie Pisma Świętego na polski.
In the house no 62 existed the hebrew printing house between 1879 and 1939, for a long time, till 1914, run by Joseph Fiszer. Many jewish newspapers were printed here often from the russian annexation, eg. "Hazman". Then all the hebrew editors moved here and a preacher from Warsaw, Izak Cylkow, published here his translation od the Holy Bible into polish.

Na końcu ulicy Grodzkiej, w murze obronnym, była Brama Złotników i furtka ułatwiająca przejście na Żydowski Kazimierz kupcom i klientom.
In the end of Grodzka street, in the city wall, there was the Gate of Goldsmiths and the wicket allowing people passing to Kazimierz.


Wawel

Wzgórze i Zamek Królewski wznoszą się tuż przy ulicy Grodzkiej. Polscy królowie tradycyjnie wybierali Żydów na swoich bankierów, często też zaciągali pożyczki u bogatych Żydowskich kupców. Największym z opiekunów Żydów był król Kazimierz Wielki, który obdarzył ich przywilejami w 1364 i 1367 roku. W jego oczach Żydzi byli pożytecznymi osadnikami, przynoszącymi do Polski wiedzę i kapitał, przyczyniając się do rozwoju Królestwa. Jedna z legend przypisuje królowi romans z żydowską córką Esterką, dla której miał wybudować zamek w podkrakowskim Łobzowie oraz tajny korytarz łączący Zamek Wawelski z jej domem na Kazimierzu. Imię Estery nosi jedna z kazimierskich uliczek, ale to już temat na inną notatkę :).
The Hill and the Royal Castle are close to Grodzka st. Polish kings traditionally chose the Jews to be their official bankers, often borrowing money from the rich jewish merchants. The biggest jewish protector was king Casimir the Great, who gave them the privileges in 1364 and 1367. In his eyes the Jews were valuable settlers, bringing their knowledge and money to Poland, developing the kingdom. One of the legend say about his romance with the jewish daughter, Estera, for whom he was supposed to build the castle in nearby Łobzów and the secret corridor joining Wawel with her home in Kazimierz. One of the streets in Kazimierz has her name, but that's the topic for some other note :).

środa, 1 maja 2013

Nie taka Nowa ta Huta. Not so new that Nowa Huta.

Jeśli nie masz pomysłu, jak spędzić długi weekend, zawsze możesz wybrać się na rowerową wycieczkę w dalsze części Nowej Huty, gdzie można zobaczyć, że Nowa Huta ma historię tak długą, jak Kraków. Tak jak my dzisiaj. 
ENG: If you don't have any idea how to spend the long weekend, you can always go on a bike tour to the more remote parts of Nowa Huta, where you can see, that Nowa Huta has as long history as Cracow. Just as we did today.




Trasa. The route.
Zaczęliśmy na os. Stalowym. Stamtąd jechaliśmy ul. Bulwarową do Ptaszyckiego, potem Ptaszyckiego do Igołomskiej i niestety Igołomską musieliśmy przejechać dłuższy kawałek, aż do ul. Nadbrzezie (okolice przystanku Meksyk - potoczna nazwa daleko położonych osiedli robotników budujących hutę w latach pięćdziesiątych, która na dobre weszła do codziennego języka). Ta ulica zaprowadziła nas do centrum wiejskiego osiedla Pleszów. Stamtąd ulicami Suchy Jar, Branicką, Tokarzewskiego-Karaszewicza, Plastusia i Sasanek dojechaliśmy do dworu w Branicach. Powrót tą samą trasą, ponieważ alternatywą była Igołomska na całej długości... 

We started at Stalowe housing estate. We took Bulwarowa st. up to Ptaszyckiego. The by Ptaszyckiego to Igołomska and unfortunately we had to stay at Igolomska for longer time, manoeuvring among the cars, till Nadbrzezie st. (close to Meksyk - the common name of the remote settlements for the workers building the steel factory in 1950s, which entered the language for good). That street led us to the centre of Pleszów, a rural living area. From there we took the streets Suchy Jar, Branicka, Tokarzewskiego-Karaszewicza, Plastusia and Sasanek and got to the masion in Branice. We were going back through the same way as the alternativa was Igołomska st. all the length...



Ad rem...

Naszym pierwszym przystankiem był Pleszów. Baaardzo stary, bowiem pierwsza osada została tu założona ok. 5300 r.p.n.e. Wśród znalezisk archeologicznych z Pleszowa są np. srebrne monety z IX i X w. W 1313 wieś była wzmiankowana w dokumentach, a w 1315 oficjalnie lokowana przez przyszłego króla Władysława Łokietka. Dokumenty z 1326 wskazują na istnienie parafii w Pleszowie. Wieś często zmieniała właścicieli, a w XIX w. znajdowała się w rękach Kirchmayerów. W 1949 r. na terenach wsi Pleszów rozpoczęto budowę Kombinatu, tak, że dziś stojąc na kościelnym dziedzińcu mamy jakże ciekawy widok na wydział Koksochemii... W 1951 Pleszów oficjalnie został włączony do Krakowa.



Our first stop was Pleszów, an old village, where the first people settled down about 5300 BC. Among the archeological finding from here there are eg. silver coins from 9 and 10 c. AD. In 1313 the village was first mentioned in written documents and in 1315 was officially located by the king-to-be Władysław Łokietek. The documents from 1326 tell about the existence of the parish church. The village often changed its owners and in 19c. was in the hands of Kirchmayer family. In 1949 on the area of Pleszów the construction of steel factory was started, so that today, standing on the church courtyard, we have an interesting view on the factory... In 1951 Pleszow officially became Cracow's district.

Zatrzymaliśmy się przy klasycystycznym kościele św. Wincentego, wybudowanym w latach 1806-9, wg projektu Sebastiana Sierakowskiego. Został ufundowany przez rodzinę Czartoryskich, a jego wyposażenie zakupił Wincenty Kirchmayer. Niestety, kościół był zamknięty, mogliśmy więc podejrzeć wnętrze jedynie przez szybkę. W parku przylegającym do muru kościelnego znajduje się dziewiętnastowieczny pałac Kirchmayerów, przebudowany w 1905 przez hr. Hutten-Czapskiego. Dziś znajduje się w nim Dom Monaru.
We stopped by the classical church of st.Vincent, built in 1806-9, according to the design of Sebastian Sierakowski. It was founded by the family Czartoryscy, but its equipment was bought by Wincenty Kirchmayer. Unfortunately, the church was closed, so we could only have a glimpse inside through the glass door. In the nearby park there is the 19c. palace of Kirchmayers, rebuilt in 1905 for the count Hutten-Czapski. Today, there's the house of Monar charity.






Z Pleszowa kierowaliśmy się do Branic. Droga jest całkiem wygodna. Przebiega przez wiejskie osiedla i, gdyby nie towarzyszący wciąż widok na hałdy jednego z przedsiębiorstw-wydziałów Huty, można by mieć wrażenie, że albo czas się cofnął, albo wyjechaliśmy daleko poza miasto. Tabliczka "Telefon" jest jedną z takich pozostałości po dawnych czasach, gdy wskazywała, że to właśnie z tego domu możemy zadzwonić po pogotowie.



From Pleszów we set off to Branice. The way is quite comfortable.It runs through the rural settlements and, if  it wasn't for the constant view on the coal piles of one of the parts of steel factory, that the time went back or that we are far from the city. The tablet "Phone" is one of such relics after old times, when it marked the place, where you could use the phone, eg. to call the ambulance.



Wreszcie dotarliśmy do Branic. Przywitala nas szkoła, boisko tutejszego klubu LKS Złomex Branice i mały ośrodek kultury. Wieś Branice pojawia się w źródłach już w 1250 r. i aż do XVIII w. była w posiadaniu rodu Gryfitów, który od jej nazwy przyjął nazwisko Braniccy. W XIX w. wieś należała do rodziny Badenich, a podczas II wojny światowej ukrywała się tu polska pianistka Halina Czerny-Stefańska. Także na terenie Branic zlokalizowano Kombinat i podobnie jak Pleszów. Branice w 1951 r. zostały włączone do Krakowa.

Finally we got to Branice. We were welcomed by the school, the pitch of local football club LKS Złomex Branice and a small centre of culture. The village Branice was mentioned in the documents in 1250 and up to 18 c. was the property of the family Gryfita, who changed surname to Branicki after the name of the village. In 19 c. it belonged to the Badeni family During the second world war polish great pianist, halina Czerny-Stefańska, hid here. Also on the territory of Branice was located the steel factory and, just as Pleszów, Branice were included to Cracow in 1951.




W Branicach udaliśmy się do dworu. Najstarszy dwór, nawiązujący do średniowiecznej wieży obronnej, został w 1603 r. zmodernizowany dla Jana Branickiego przez artystów z warsztatu Santi Gucciego, dziś zwany lamusem. Dwór zbudowano na planie zbliżonym do kwadratu,  jest on zwieńczony attyką a zdobiony metodą sgrafitto. Obok, na przełomie XVIII i XIX w. zbudowano klasycystyczny, parterowy dwór z kolumnowym portykiem dla rodziny Badenich. Oba budynki stoją w XVI-wiecznym parku, a w tzw. lamusie możemy oglądać ekspozycję Muzeum Archeologicznego dotyczącą znalezisk odkopanych na terenie Nowej Huty podczas budowy Kombinatu. W parku możemy też zaprzyjaźnić się z mamutem :), bowiem na terenie Huty znaleziono również szczątki tego zwierza.



In Branice we went to the mansion. The oldest one, similar to a medieval defence tower, was modernised in 1603 for Jan Branicki by the artist from the workshop of Santi Gucci, today it's known as the granary. It was built in the shape of square almost, it's crowned with the attic and decorated with sgrafitto method. Next to it  the classical, one condignation mansion was built at the turn of 18 and 19 centuries for Badeni family. Both buildings are located in the 17 c. park and in the so called granary we can see the exhibition of Archeological Museum about the findings from the territory of Nowa Huta, which were dug out during the construction of the steel factory. In the park we can make friends with mammoth :), as in the steel factory also the remais of this animal were found.



W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze na Kopcu Wandy, położonym tuż przy Kombinacie. Prawdopodobnie pochodzi z VII lub VIII w. i zgodnie z legendą jest mogiłą królewny Wandy, która od małżeństwa z niemieckim księciem wolała śmierć w nurcie Wisły. Inna hipoteza przypisuje budowę kopców Wandy i Krakusa Celtom, a w średniowieczu kopiec nazywano "nogawką" i w jego pobliżu organizowane były targi. Dzięki Kornelowi Kozerskiemu, warszawskiemu radcy i opiekunowi kopca z XIX w., na szczycie od 1890 znajduje się nieduży marmurowy pomnik projektu Jana Matejki, wówczas mieszkającego w pobliskich Krzesławicach. Pomnik wieńczy orzeł, a postument zdobią skrzyżowane miecz i kądziel oraz napis "Wanda". Dziś na Kopcu możemy podziwiać jedynie kopię. Myślę, że dziś Kopcu Wandy przydałby się jakiś Kozerski, bo choć teren wokół niego wygląda na czysty i zadbany, to ścieżka prowadząca na szczyt jest w opłakanym stanie.

On the way back we stopped at the Wanda Mound, neighbouring the steel factory. It probably comes from the 7 r 8 c. and according to the legend it's the tomb of princess Wanda, who didn't want to marry the german prince and prefered the death in the waters of Wisła river. The other hypothesis tells about the construction of the mounds of Wanda and Krak by the Celts. In the Middle Ages the mound was called "nogawka" (leg) and close to it were organised markets. Thanks to Kornel Kozerski, a counsellor from Warsaw and the protector of the mound in 19 c., on the top of it there's a monument standing since 1890. It's a marble statue by Jan Matejko, living at the time in nearby Krzesławice, showing an eagle on the pedestal decorated with the sword, distaff and the name "Wanda". Today we can see only the copy. I think, the the Wanda Mound nowadays needs a new Mr. Kozerski, because even though the area around it seems to be clean and well maintained, the path leading to the top is in a very poor condition.




A na koniec jeszcze sowa z Branic//And as a good bye - the owl from Branice.


... chyba, że to tylko moja wyobraźnia tak działa...or maybe it's only mine imagination...

Więcej zdjęć//More photos: Pleszów, Branice, Wanda.

wtorek, 30 kwietnia 2013

To też jest Kraków. This is Cracow as well...

Podobno "Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". Czy mogę wnioskować zatem, że dusza miasta skrywa się w jego podwórkach, zazwyczaj nieodwiedzanych przez turystów, wstydliwie ukrytych za eleganckimi fasadami kamienic?
ENG: It's said the the most important is hidden from the eyes. Can I conclude then, that the soul of the city is hidden in its backyards, bashfully hiden behid the elegant facades, usually not visited by the tourists?

Kazimierz kojarzy się z knajpkami, artystami, historycznymi kamienicami.Taki nasz mały Montmartre
We tend to think of Kazimierz as our small Montmartre wth its cafes, artists, historic tenements.


Do momentu, kiedy przekroczymy granicę pierwszej, reprezentacyjnej klatki schodowej i wkroczymy w niejako prywatne terytorium podwórka. Okazuje się wtedy, że w centrum Krakowa, przy jednej z głównych ulic, możemy natknąć się na przestrzeń zdecydowanie zaniedbaną. 
Up to the moment when we pass through the border of the first, representative staircase and get to the somehow private territory of the backyard. I turns out that in the centre of Cracow, by one of the main streets, we can come across a neglected area.

Oto-foto z odwiedzin w kamienicy przy Dietla 63, zrobione przy okazji wczorajszej wizyty w redakcji Krakowski-Kazimierz.pl, gdzie odbierałam nagrodę w konkursie fotograficznym:). 
These are the photos from my visit in the tenement on 63 Dietla st., taken yesterday, on the occasion of my visit at the office of Krakowski-Kazimierz.pl, where I got the prize in the photo contest

Zaczyna się cudownie. Elegancka klatka schodowa, fantazyjne poręcze, przepiękne drewniane schody, potężne drzwi. No i te okienka. Cud, miód i malina. Przy drugim piętrze już kupowałam w myślach mieszkanie ;).
It starts great. The elegant staircase, fancy handrails, beautifull wooden stairs, massive door. And the windows. Just perfect. On the second floor I was just about buying one of those flats ;).




Klatki w takich kamienicach często są przelotowe, można więc wyjść na podwórko, rozejrzeć się i ...
The staircases in such buildings are usually transitive, co you can get to the backyard, look around and...






Kazimierz to w dużej części jeszcze obszar zamieszkany przez starszych ludzi. Administracyjnie jest częścią dzielnicy 1 Krakowa, obejmującej właśnie m.in. Kazimierz, Stare Miasto i Kleparz. Wielu mieszkańców wyprowadza się poza obszar Śródmieścia, ponieważ mieszkanie w ścisłym centrum łączy się z wieloma niedogodnościami - hałas, brak miejsc parkingowych, rosnące czynsze... Coraz więcej kamienic przejmują i remontują prywatni inwestorzy, nastawieni na zysk. W pozostałych kamienicach takie widoki, jak na zdjęciach, to niemalże codzienność. Jest to konsekwencją niedoinwestowania dzielnicy i obaw związanych z remontem nieruchomości, co do których kwestia prawa własności pozostaje niewyjaśniona.
In its huge part, Kazimierz is the area inhabited by elderly people. Administratively it's part of the first district of Cracow, alongside with the Old Town or Kleparz. Many inhabitants move out from the city centre as living here causes some problems, such as the constant noise, lack of parking space, rising rents... More and more tenement houses are bought and renovated by private investors, looking for some benefits. In the rest of buildings such view, as on the photos, are common. It is the consequence of underinvestment of the district and the apprehension connected with the renovation of real estates, which property laws are not clear.

Może więc duszą Kazimierza nie są zaciszne bary, ale właśnie takie podwórka, które skrywają wiele ciekawych historii i wspomnień najstarszych mieszkańców dzielnicy. Polecam do poczytania wspomnienia Marka Rosnera na stronie krakowski-kazimierz.pl
So maybe the soul of Kazimierz lies not in the quiet bars, but in such backyards, which hide so many interesting stories and memories of the oldest inhabitants.